Strona główna » Blog eksperta » Degustacja w ciemno…

Degustacja w ciemno…


...nigdy nie kłamie - ani o winie, ani o oceniającym..." To stare i prawdziwe porzekadło, powinno być mantrą każdego, kto takiego zadania chce się podjąć. Niezależnie od okoliczności! Dla samego siebie, wśród przyjaciół, pisząc bloga, czy sędziując kolejny panel...

Czytaj dalej

Degustacja w ciemno nigdy nie kłamie – ani o winie, ani o oceniającym…” To stare i prawdziwe porzekadło, powinno być mantrą każdego, kto takiego zadania chce się podjąć. Niezależnie od okoliczności! Dla samego siebie, wśród przyjaciół, pisząc bloga, czy sędziując kolejny panel… Nie zgadzacie się? To spróbujcie poprosić lepszą połowę, przyjaciela, kogokolwiek, by taką sytuację dla was spreparował. Choćby z jedną tylko butelką. Nawet niech poda cenę i rocznik nalanego wina. Jednak to wino niech naleje gdzieś, gdzie nie będziecie tego widzieli. Dlaczego? Bo jesteśmy sroczkami, i nawet kształt butelki będzie udawał podpowiedź. Dlaczego udawał? Odpowiedź jest prosta – każdy kształt i kolor butelki przypisujemy podświadomie do podobnych, widzianych i próbowanych kiedyś. Tymczasem…w dzisiejszym świecie kształt i barwa opakowania są traktowane przez winiarzy dość swobodnie, autorsko, lub…podchwytliwie. Nie chcecie pisać jakie nuty czujecie? Ok! Wypowiedzcie się tylko o jakości i konstrukcji wina. Nie musicie tez konkludować jaki szczep i region próbujecie. Oceńcie tylko jakość. Bez żadnych informacji. A potem zobaczcie co piliście i porównajcie z ocenami uznanych krytyków. I co wtedy? Wtedy będziecie mieli powody, by się ucieszyć, lub spróbować  im dorównać. Dla waszej zabawy i komfortu. Dla winiarzy i wina szczęścia…

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *