Strona główna » Blog eksperta » Dla chcącego coś fajnego

Dla chcącego coś fajnego


Wreszcie nareszcie mam to za sobą. Choć jednak bardziej by pasowało – mamy, bo zebrało się nas niemało. Gdy w lutym Koleżanki i Koledzy ze Stowarzyszenia Sommelierów Polskich powierzali mi funkcję wiceprezydenta i szefa komisji szkoleniowej, zapowiadałem nie tylko seminaria … Czytaj dalej


Dostępność: Więcej niż 24 szt.

Dostępność: Więcej niż 24 szt.
71,99 zł

Dostępność: Więcej niż 24 szt.

Wreszcie nareszcie mam to za sobą. Choć jednak bardziej by pasowało – mamy, bo zebrało się nas niemało. Gdy w lutym Koleżanki i Koledzy ze Stowarzyszenia Sommelierów Polskich powierzali mi funkcję wiceprezydenta i szefa komisji szkoleniowej, zapowiadałem nie tylko seminaria , kursy i masterclass. Lecz także autorski program dla tych, którzy mają odwagę podejść do egzaminu na sommeliera profesjonalnego SSP, tudzież podjąć rękawicę w mistrzostwach Polski. Z takiej pomocy skorzystało wcześniej już spore grono osób. Tak samo jak dla wczorajszej piętnastki (!) śmiałków – jedynym kosztem była chęć. I wierzcie mi lub nie – tym z lat poprzednich wyszło to raczej na dobre, a może i bardzo dobre. A tym, którzy usiedli do stołu wczoraj, z pewnością da wiele argumentów i odwagi w niedalekiej przyszłości. W końcu najbliższy termin egzaminu SSP już w styczniu, ASI w lutym, a zawody – w maju. Niby daleko, a jakże blisko. Takie spotkania zamierzam prowadzić co kwartał, za każdym razem wg innego scenariusza, kładąc nacisk na różne konkurencje i zadania, lecz i na te same z różnych perspektyw i schematów.

We wtorek pochyliliśmy się nad systematyką degustacji w ciemno, a to zagadnienie wziął na swoje barki mistrz z roku 2014-go – Adam Pawłowski. Wraz z całą 15-ką rozebrali w degustacji w ciemno sześć klasyków – Chardonnay , Torrontes, Gruner Veltliner, Cabernet Sauvignon, Zinfandel i Pinotage. Po tej części zabrałem ich, wraz z Rioja Crianza, w kolejną ślepą degustację, jednakże według schematu wymaganego przez SSP i ASI. Następnie przyszła kolej na rozebranie na elementy i prawidłowe drogi zasad food & wine pairing, dekantacji, a na koniec – „krótki”, przykładowy test 30 pytań zawieszonych na poziomie, którego powinni się spodziewać w krajowych zawodach i egzaminach.

I już wiem, że było warto. Że ziarno padło na podatny grunt. Nie mogło być inaczej – w końcu tym razem grunt sam po nie przyszedł.

 

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *