Strona główna » Blog eksperta » Final countdown

Final countdown


To już naprawdę ostatnie chwile. Na zakup prezentów, na podsumowania kończącego się roku, a przede wszystkim – na spotkania z przyjaciółmi i znajomymi, z którymi choć przez chwilę mamy chęć poczuć świąteczną atmosferę, podziękować za kolejne wspólne chwile i by … Czytaj dalej


Dostępność: Więcej niż 24 szt.

Dostępność: Więcej niż 24 szt.

Dostępność: Więcej niż 24 szt.

To już naprawdę ostatnie chwile. Na zakup prezentów, na podsumowania kończącego się roku, a przede wszystkim – na spotkania z przyjaciółmi i znajomymi, z którymi choć przez chwilę mamy chęć poczuć świąteczną atmosferę, podziękować za kolejne wspólne chwile i by nawzajem życzyć sobie następnych.

Rzecz jasna – także jestem zwolennikiem i uczestnikiem takich scenariuszy. Ot, dziś, już za chwilę,  usiądziemy jak co roku sommelierską bracią, by wspólnie cieszyć się z nadchodzących, świątecznych chwil. Znając życie, a raczej – z wieloletniego doświadczenia wiem, że znów do tradycyjnych dań wigilijnych będziemy starali się znaleźć nowe pomysły na najlepsze rozwiązania. Nie unikając oczywiście tych najlepszych i tradycyjnych! Tym razem zabiorę ze sobą gruzińskie Kisi, które swoje powstanie związało z tamtejszą wielowiekową techniką, czyli fermentowaniu i dojrzewaniu w glinianych kvevri. I wcale się tego pomysłu nie boję. Wręcz przeciwnie – znając odwagę i otwarcie pozostałych biesiadników, wiem, że to będzie najwyżej ciekawa, lecz nie szalona propozycja.

I jeszcze tylko jutro zaprezentuję wielbicielom Barolo siedem spośród moich ulubionych, sięgając ich wiekiem aż pięćdziesiąt lat wstecz, dzień później usiądę do wigilijnego stołu z przyjaciółmi i załogą restauracji Opasły Tom, której kartą się opiekuję, i już mogę zacząć wołać renifery. Wszak służba-nie drużba!

Kończąc, życzę Nam wszystkim, by do każdego dotarł jegomość z brodą, by spełnił wszystkie prezentowe życzenia, a przede wszystkim – byśmy za rok znów mogli cieszyć się czekaniem na spełnienie przyszłorocznych marzeń.

Autor: Tomasz Kolecki

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *