Strona główna » Aktualności na portalu » Grażyna Wolszczak kupuje wino na Winezja.pl

Grażyna Wolszczak kupuje wino na Winezja.pl


Znane twarze o swojej pasji do wina Czytaj dalej

„Zapytana o stronę Winezja.pl, odpowiadam: ten portal jest jak dobra książka, tyle, że dająca możliwość wyboru i komfortowego zakupu wina. Spędzam tu miło czas i nie odmawiam sobie przyjemności podróży po winogronowo – wirtualnym świecie.

Choć nie jestem wybitnym specjalistą, to należę do grona smakoszy wina. Mam swoje ulubione smaki i gatunki, ale chciałabym moją wiedzę i winie poszerzać i być na bieżąco z trendami, ale i szanować tradycję. Oczywiście to trudne – znaleźć czas i siły na tego rodzaju samokształcenie, dlatego Winezja.pl tak bardzo przypadła mi do gustu. Jej twórcy po pierwsze zebrali i pogrupowali tematycznie w zakładkach menu całość zagadnień (trudno uwierzyć, jak jest ich wiele) związanych z winem. Po drugie można zapisać się na e-mailowy kurs – codziennie otrzymuję na swoją skrzynkę krótką ciekawostkę czy fakt o interesującej mnie tematyce. To motywujące i często zabawne, wyczytać w gąszczu maili, jakie jest źródło „nut trawiastych” czy „aromatu leśnych owoców” w smaku wina! I wreszcie moja – osobiście – ulubiona forma kontaktu ze światem Dionizosa – barwny blog na stronie, prowadzony przez Mistrza Polski Sommelierów. Myślę, że w dużej mierze to z jego powodu porównuję portal do dobrej książki.

Oczywiście wiedza to zaledwie baza, zwieńczeniem i tym, co najlepsze, jest smakowanie.
A smakowanie to doświadczanie różnorodności połączeń wina z okazjami, czy też potrawami, zakąskami, słodyczami. W pełni ufam sobie i lubię „bawić się” kompozycjami, zaś teraz mam skąd czerpać dodatkową inspirację. Na stronie umieszczono sprytne (i przy tym zgrabne graficznie) narzędzia interaktywne, czyli suwaki, skale, przy pomocy których wybieram przykładowo, co jest podstawą przygotowywanego przeze mnie obiadu, czy będzie on słodkawy, kwaśny, czy może pikantny, następnie w jakiej temperaturze będę go podawała – natomiast program automatycznie dobiera mi propozycje już konkretnych butelek. Najlepsze jest to, że te, które wybiorę bezpiecznie docierają na mój stół już następnego dnia!

Winezja.pl mogę zwiedzać samodzielnie, ale mogę też skontaktować się z winiarskimi ekspertami w konwencji nieco bardziej oldschoolowej – czyli sięgając po telefon. Taka pogawędka jest niezłą rozrywką i zwyczajnie poprawia humor. Gdy będzie mnie czekała specjalna okazja, będę mogła liczyć na profesjonalną poradę, jakim winem ją uświetnić i dlaczego.

Gdy odwiedzamy portale internetowe często odczuwamy pewnego rodzaju rozdarcie. Z jednej strony kuszące uwolnienie od konieczności dojazdu, stania w kolejce, dźwigania torby – z drugiej lekki niepokój, gdyż kupujemy coś, czego nie widzimy i nie możemy dotknąć. Twórcy portalu znaleźli na to sposób – zamieścili zdjęcia każdej (a jest ich aż 650 gatunków!) dostępnej butelki, zarówno z przodu jak i z tyłu, w bardzo wysokiej rozdzielczości. Jestem więc w stanie sama zapoznać się ze wszystkimi szczegółami etykiety i wiem, że nie kupuję kota w worku.

Pamiętajmy, że jednym z sekretów wina jest mnogość odczuć, jakie z sobą niesie. Każdy gatunek, rodzaj, szczep jest jak widziany przez nas obraz chwili, który nigdy nie może się powtórzyć ten sam, nigdy nie pachnie, nie brzmi i nie wygląda identycznie. Myślę, że warto kultywować te doznania i uczyć się poznawać świat win, mając do dyspozycji najszerszą ich ofertę w Polsce.

Gorąco polecam”.

 

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *