Strona główna » Blog eksperta » Jak dobrze, że mróz!

Jak dobrze, że mróz!


Tak! Nie zwariowałem… Serio serio tak myślę. I to wręcz wbrew sobie, jako że jestem zdecydowanym fanem lata i upałów wszelkiej maści. No, może nie wskoczę do piekarnika, lecz sauną nigdy nie pogardzę, a na pod lampę na poprawę samopoczucia … Czytaj dalej


Dostępność: Więcej niż 24 szt.

Dostępność: Mniej niż 24 szt.
89,99 zł

Dostępność: Mniej niż 24 szt.

Tak! Nie zwariowałem… Serio serio tak myślę. I to wręcz wbrew sobie, jako że jestem zdecydowanym fanem lata i upałów wszelkiej maści. No, może nie wskoczę do piekarnika, lecz sauną nigdy nie pogardzę, a na pod lampę na poprawę samopoczucia wskoczę „od wielkiego dzwonu”. Trudno jednak sobie wyobrazić, bym w takich okolicznościach przyrody dzierżył w ręku kieliszek słodkości, nie raz wręcz mocarnej i oszałamiającej swoją posturą i intensywnością. Tymczasem… mamy „Tłusty czwartek” za pasem. A w tym dniu, jeżeli ktoś ma ochotę połączyć chrupiące zawijasy, lub drożdżowe bomby z czymś wzmacniającym metabolizm i wnoszącym nowe wrażenia organoleptyczne – raczej innej drogi nie znajdzie. Oczywiście oprócz filiżanki dobrej herbaty, czekającej na finalne dopełnienie całości obrazu.

bula

A w takim dniu zawsze znajdzie się także bezpieczny i kompromisowy pomysł na dojrzałe Porto Tawny, Maderę czy Malagę. Jeżeli jednak chcemy spróbować i w tej sytuacji utrzymać kierunki jak najbardziej bliskie ideału, mamy ku temu sporo oręża. Pączek nadziany różą, polany lukrem, w którym zastygła kandyzowana pomarańczowa skórka, z przyjemnością uściska się z Muscatami wszelkiej proweniencji – od Moscatel do Setubal, po Moscato d’Asti. To ostanie sprawdzi się zwłaszcza, jeżeli nie jesteśmy fanami lukru i sięgamy po bomby oprószone pudrową kołdrą. Nawet jeżeli podejmujemy próbę nadążenia za trendami i dzisiejszym bogactwem smaków i odmian nadzień w pączkowej kuli, czyli przede wszystkim tych z ajerkoniakiem, budyniem, kremem, marmoladą. Te dają szansę na całkiem inne próby, czyli kieliszek uzupełniony gęstym, skoncentrowanym Sherry  Pedro Ximenez, lub rozłożystym, szlachetnym Vin Santo. Będzie cudownie!

Autor: Tomasz Kolecki

Fot. Urbanizen

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *