Strona główna » Blog eksperta » Jak niewinnie stracić status bohatera – Bojaz Crianza Toro

Jak niewinnie stracić status bohatera – Bojaz Crianza Toro


Na jednej z niedawnych degustacji, którą miałem okazję przygotować dla sommelierów, dziennikarzy, blogerów i amatorów winnych, jeden z zaproszonych w jednym zdaniu sprawił mi niekłamaną radość i przyprawił o smutek jednocześnie. Oznajmił mi bowiem, że „byłem jego bohaterem, dopóki nie … Czytaj dalej

Na jednej z niedawnych degustacji, którą miałem okazję przygotować dla sommelierów, dziennikarzy, blogerów i amatorów winnych, jeden z zaproszonych w jednym zdaniu sprawił mi niekłamaną radość i przyprawił o smutek jednocześnie. Oznajmił mi bowiem, że „byłem jego bohaterem, dopóki nie spróbował Bajoz Crianza Toro”. Spytałem: „czemuż tak?” W odpowiedzi usłyszałem, że: „miał być słodziak, a był kwasior”…

Bajoz słodziakiem? Bajoz Crianza Toro kwasiorem? Coś tu nie grało… Nikt nigdy nie mówił w tej sprawie o cukrze, a jedynie o bogatych nutach owoców, lecz wciąż o winie wytrawnym. Z drugiej strony – akurat ta linia win jest postrzegana jako raczej modernistyczna, łatwo przemawiająca do gustu konsumentów na wielu długościach i szerokościach geograficznych… Używając pytań pomocniczych, doszliśmy wraz z trzecim nam towarzyszącym, że mój były fan nieszczęśliwie trafił na… uszkodzoną utlenieniem butelkę. Dla pewności postanowiłem jednak zbadać sprawę jeszcze raz. Toć od ostatniego podejścia do tejże flaszki, minęło parę chwil, rocznik dojrzał i na pewno się zmienił.

Zatem krótko i na temat: Kolor wciąż intensywny, z lekko płowym pierścieniem, potwierdzającym dojrzały już wiek wina. Zapach rozwinięty, złożony, potrzebujący chwili by się otworzyć i ukazać nuty wędzonej śliwki ,powideł, konfitury z owoców leśnych, tytoniu, fig i leśnego runa. W ustach gładkie, smukłe, poukładane, potwierdzające ewolucję, lecz wciąż krążące pomiędzy wytrawnością a cukierniczą korzenno-owocową barwą nut. Absolutnie wino w szczycie rozwoju, do picia teraz, do picia [po godzinnej dekantacji, z mniejszych kieliszków do Bordeaux, w 18 stopniach Celsjusza, do dobrej kaczej nogi config z żurawiną lub wiśniami, do tłustych przekąsek mięsnych z owocowymi dodatkami, kawałka półtwardego żółtego sera, tudzież antrykotu w wyższych stanach wysmażenia.

O nie, Drogi Padawanie! Nie mogło być inaczej, niż w podjętej podczas rozmowy konkluzji. Żądam natychmiastowego powrotu do galerii chwały! Niechaj będzie bez przeprosin, lecz kieliszek wychylić musimy.

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *