Strona główna » Blog eksperta » Mamy nowego, świeżutkiego Mistrza Polski Sommelierów, który okazał się ekspertem w sprawie wina z regionu Veneto!

Mamy nowego, świeżutkiego Mistrza Polski Sommelierów, który okazał się ekspertem w sprawie wina z regionu Veneto!


Wakacje to zawsze doskonały moment na podsumowania pierwszej połowy roku. A dla sommelierskiej barci działo się sporo. Walne zgromadzenie w lutym, wybory nowego zarządu, wspólny wyjazd do winiarskiej Mekki, czyli Bordeaux, o którym nieco szerzej napisze w osobnym wpisie.Najważniejszym wydarzeniem były oczywiście majowe, piętnaste już, Mistrzostwa Polski Sommelierów, z niespodzianką w postaci włoskiego wina z regionu Veneto Czytaj dalej


Dostępność: Więcej niż 24 szt.

Dostępność: Mniej niż 24 szt.

Dostępność: Więcej niż 24 szt.

W tym roku na tytuł ostrzyło sobie zęby kliku faworytów i murowane czarne konie. Ubiegłoroczny mistrz, Adam Pawłowski, zasiadł razem z nami w komisji sędziowskiej.

Jak przyznali zawodnicy, tegoroczne zadania były zaskakujące nie tyle poziomem trudności, jako że ten od lat stoi na wyśrubowanym poziomie, lecz samą konstrukcją zadań. Dla przykładu, w eliminacjach, w degustacji w ciemno, przygotowałem dla kolegów dwie niespodzianki – po raz pierwszy w historii dostali spod mojej ręki wina włoskie, na które znając mnie stawiali w przeszłości, a które nigdy dotąd nie pojawiły się w kieliszkach. W tym roku nie dość, że wreszcie tak się stało, to obydwa wina do testów pochodziły z Italii. Mało tego obydwa były z tego samego regionu tj.  włoskie wina z regionu Veneto. Traf padł na Soave Classico Superiore i Valpolicella. A degustacji alkoholi, przed kandydatami stało pięć win wzmacnianych. Clou było wskazanie, które jaką apelacje reprezentuje…

W finale również nie zabrakło niespodzianek. W zadaniu praktycznym, każdy z finalistów dobierał sobie pomocnika spośród niezakwalifikowanych kandydatów. We dwóch mieli łączone zadanie rekomendacji win do menu, serwisu szampana i dekantacji wina czerwonego dla 5 osób, to wszystko okraszone uzupełnieniem szampana po toaście przy trzyosobowym stole. Do kompletu zestaw degustacji w ciemno, poprawa karty win składającej się tylko z Burgundów i Rieslingów z różnych regionów.

Zwycięzcą okazał się Piotr Pietras z londyńskiej restauracji ‘Maze” Gordona Ramsay’a, ubiegłoroczny laureat trzeciego miejsca. Wraz ze swoim commis-sommelierem, Adamem Tomczakiem, zasłużenie zebrał najwięcej punktów. Drugie miejsce zajął ubiegłoroczny vicemistrz i mistrz 2012 i 2-13 – Andrzej Strzelczyk z warszawskiego hotelu „Le Regina”, a trzeci stopień podium padł łupem Pawła Demianiuka z warszawskiej restauracji ‘Thai Thai”, mistrz Polski 2011.

Przyszłoroczne zawody na pewno będą jeszcze bardziej zaciekłe, jako że stawka staje się co raz bardziej wyrównana. Wystarczy wspomnieć choćby marka Przyborka, któremu w tym roku minimalnie niewiele zabrakło do finałowej trójki, czy Kamila Wojtasiaka, który na przyszły rok zapowiada swój powrót na zawody.

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *