Strona główna » Blog eksperta » Nowa czwórka do brydża

Nowa czwórka do brydża


Stało się. Po latach nauki, po miesiącach przygotowań, tygodniach stresu i z kilogramami zebranej odwagi, rankiem 11-go stycznia stawiło się jedenastu śmiałków z całej Polski. Wszyscy wcześniej już przechodzili testy przy wstępowaniu do Stowarzyszenia Sommelierów Polskich, a niektórzy mieli już … Czytaj dalej

42,99 zł

Dostępność: Więcej niż 24 szt.
59,99 zł

Dostępność: Więcej niż 24 szt.

Stało się. Po latach nauki, po miesiącach przygotowań, tygodniach stresu i z kilogramami zebranej odwagi, rankiem 11-go stycznia stawiło się jedenastu śmiałków z całej Polski. Wszyscy wcześniej już przechodzili testy przy wstępowaniu do Stowarzyszenia Sommelierów Polskich, a niektórzy mieli już nawet za sobą pierwsze, całkiem udane, starty w krajowych zawodach sommelierskich. Tym razem jednak walczyli o tytuł profesjonalnego Sommeliera SSP, a tu żartów nigdy nie było, nie ma, i raczej nie przewiduje. No dobrze – przed egzaminem dla rozluźnienia trochę powspominaliśmy.

Każdy z nich musiał wypełnić trudny test teoretyczny, opisać i odgadnąć w ciemno dwa wina. A tym razem znów zrobiłem psikusa, i nie dość, że nie wybrałem win włoskich, to bezczelnie sięgnąłem po ofertę Winezji i dwa klasyczne wina jednego producenta, czego nigdy dotąd nie uświadczyli. Tak już mam – lubię niespodzianki. I trzeba przyznać, że kilku było bardzo blisko perfekcyjnego opisu i wytypowania Valdemar Viura Fermentado en Barrica oraz Valdemar Crianza. Potem przyszedł czas na bardzo limitowany czasowo serwis wina musującego i dekantację Chateau Kefraya Les Breteches, do którego następnie musieli skomentować połączenia z jagnięciną z czosnkiem i rozmarynem, polędwicą wołową oraz sosem berneńskim. Na wszystkie trzy czynności, łącznie z degustacją produktów i wina, mieli raptem… 12 minut!

Z zadań najlepiej wywiązało się czterech sommelierów ze Szczecina, Bydgoszczy, Torunia i Gdańska, co cieszy podwójnie. Dzięki takim zuchom, nasza profesja ma szansę być coraz lepiej reprezentowana i rozpoznawana nie tylko na dominujących rynkach Warszawy, Poznania i Krakowa. Wszystkim serdecznie gratuluję, także tym, którym tym razem jeszcze troszeczkę szczęścia zabrakło. Nie tylko pokazali wysoki poziom wiedzy i umiejętności, lecz zaimponowali nam swoją odwagą i osobowościami. Następnym razem wróżę im tyle samo radości, ile dziś czuje nowa topowa pomorsko-kujawska ekipa.

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *