Strona główna » Szczepy win » Tempranillo …

Tempranillo …


… traktuje się jak króla, mówi o jego tradycji, a zwolennicy zajmują miejsce na dwóch biegunach, dzieląc siebie i winiarzy na konserwatystów i modernistów. Tymczasem historia chwały tempranillo trwa zaledwie trzy dekady, co w obliczu setek nie raz lat, w przypadku innych kultowych odmian, jest zaledwie chwilą. Rzecz w tym, że rozwój jakości jego win zbiegł się w czasie z rozwojem cywilizacji informacyjnej. Czytaj dalej

Dzięki temu tempranillo wbiło się w głowy i na stoły, nie próbując przypominać swojej długiej, niezbyt chwalebnej w sumie historii, gdy splendory były dla niego niedostępne. Mało tego tempranillo traktowano raczej jako mało ciekawego prowincjusza, tamte strefy życia i kultury pozostawiając mu do zagospodarowania, każąc być napędem życia i surogatem wspaniałości dla mniej możnych warstw społecznych. Trzeba jednak oddać, że w całej tej mizerii niewiele jego było winy, lecz ludzi, którzy nie wiedzieli, jak powinni się nim opiekować, by dać mu szansę wyrosnąć na urodziwego młodzieńca

Czas oddać mu to, co absolutnie należne, nie zapominając o jego dość prostolinijnej proweniencji i posturze, które paradoksalnie stały się jego kluczowymi atutami. Tempranillo, Cencibel, Ull de Llebre, Tinta de Toro, Tinta delPais, Aragonez, Tinta Roriz, Sensibel,czy jak tam je jeszcze zwą na świecie. Imion ma tyle, że wystarczyłoby na wyczerpanie artykułu, a warto powiedzieć jeszcze co nim co-nieco jeszcze… Najważniejsze z imion – Tempranillo, zawdzięcza wczesnemu dojrzewaniu, na długo przed tym, nim zdążały dotrzeć do kresu rozwoju inne szlachetne odmiany. I przez ten fakt właśnie ugrzęzło na długi czas w swojej niedoli, dając wina szorstkie, wiotkie i niezbyt ciekawe, za to tanie, łatwo i szybko dostępne.

Wszystko zmieniło się w drugiej połowie ubiegłego wieku, wraz z rozwojem wiedzy i technologii, a przede wszystkim – falą młodych, wyedukowanych winiarzy Podróżując po świecie, mieli okazję spojrzeć z innej perspektywy na uprawę winorośli i wykorzystywanie jej potencjału ,dzięki staranniejszej i bardziej restrykcyjnej pracy, a przede wszystkim – cierpliwości. To wszystko, a zwłaszcza czas na osiągniecie maksymalnej dojrzałości gron, pozwoliło szczepowi pokazać nowe, złożone, eleganckie i krzepkie oblicze, a winiarzom i konsumentom – zakochać się w nim. I nie ma się co dziwić. O ile tempranillo zostanie potraktowane gonie, da wino pełne smaku, intensywnej sukni, uwodzące nutami owoców leśnych, dojrzałych śliwek, solidną konstrukcją i przyjemną, poziomkową kwasowością w finiszu. Bardzo lubi towarzystwo dębowych beczek, pięknie komponując swoje aromaty z balsamiczną wanilią, tytoniem, pieprzem i czekoladą w tle, rozwijając z czasem nuty powideł i konfitur, wyprawionej skóry i kawy . Zawsze też chętnie patrzy na wsparcie innych odmian, zależnie od pomysłu winiarza.

Nowe oblicze tempranillo porwało winiarzy Rioja, którzy porzucili dla niego tradycyjnie dominującą tu i w całym kraju, swojego największego dziś konkurenta, czyli Garnacha. Winiarze z Castilla y Leon, z Ribera del Duero i Toro, z Vega Sicilia na czele, do granic możliwości wykorzystują potencjał odmiany i lokalnego klimatu. Także pozostałe regiony Hiszpanii, prócz katalońskich i andaluzyjskich winiarzy, śmiało sięgają po urok tempranillo. Także winiarze Portugalii, szczególnie w południowych regionach kraju, co raz częściej dają mu szansę zaistnieć samotnie, lub w mniejszościowym towarzystwie lokalnych braci. Nie dziwi także jego obecność na innych kontynentach – Argentyna, USA i Australia co raz mocniej stawiają na iberyjską perełkę. Ba! Sam próbowałem Tempranillo z węgierskiego Villanyi i niemieckiego Pallatynatu! I nie ma co się oszukiwać – ten stan rzeczy raczej będzie się pogłębiał…

Wina tempranillo znajdziesz w zestawie Odkryj tajemnice win Tempranillo lub na liście wina szczepu Tempranillo.

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *