Strona główna » Aktualności ze świata » Wina ekologiczne, wina biodynamiczne – czyli jakie?

Wina ekologiczne, wina biodynamiczne – czyli jakie?


Mogą być białe, czerwone, albo różowe - pod warunkiem, że są zielone. I nie chodzi tu o portugalskie vinho verde, ale o stosunkowo nową kategorię produktów rolnictwa ekologicznego, a mianowicie o ekologiczne wina. Czytaj dalej


Dostępność: Więcej niż 24 szt.

Dostępność: Mniej niż 24 szt.

Dostępność: Więcej niż 24 szt.

Ok. 1,6% butelek wina wyprodukowanych na świecie posiada certyfikat rolnictwa ekologicznego.

W Europie prym wiodą Włochy – 4% tamtejszych winnic (czyli 32 000 hektarów) są przeznaczone pod produkcję win ekologicznych. Drugie miejsce zajmuje Francja, trzecie – Hiszpania. W Stanach Zjednoczonych produkcją win ekologicznych najbardziej interesuje się Kalifornia, a wśród krajów Nowego Świata – Australia, Chile, Argentyna.

Warto wiedzieć, że jeśli chodzi o produkcję wina, termin „ekologiczny” dotyczy bardziej sposobu uprawy winnicy (tj. uprawy naturalnej, bez sztucznych nawozów, ani sztucznych środków ochrony roślin), niż samego procesu „obróbki” winogron.

W związku z rosnącym zainteresowaniem tematem (i coraz mniej nieśmiałym pojawianiem się butelek eko-win na półkach polskich sklepów – zarówno tych z żywnością ekologiczną, jak tradycyjnych hipermarketów), warto wytłumaczyć różnicę pomiędzy winami pochodzących z upraw ekologicznych/biologicznych/organicznych i winami pochodzącymi z upraw biodynamicznych – bowiem i takie i takie zaczynają być u nas dostępne.

Otóż uprawa ekologiczna/biologiczna/organiczna wina to uprawa naturalna – pracochłonna i prowadzona ściśle wg wymagań danego ekosystemu, a więc wymagająca gruntownej znajomości zjawisk zachodzących w środowisku. Producenci win tego typu nie stosują profilaktycznie chemicznych środków ochrony roślin, odchwaszczanie odbywa się ręcznie, a nawozy i użyźniacze są wyłącznie pochodzenia naturalnego.

Uprawa biodynamiczna jest jeszcze bardziej restrykcyjna. Można powiedzieć, że dana winnica i gleba jest tutaj traktowana jak żywa istota. Prace planowane są w zależności od faz księżyca i układu planet, a kompost pochodzi głównie z odpadów po corocznym przycinaniu winorośli po zbiorach. Gleba jest zasilana preparatami homeopatycznymi sporządzanymi na bazie ziół uprawianych w obrębie winnicy. Szczególna troska nie dotyczy tylko uprawy winorośli, ale również winifikacji czyli produkcja wina (np. w trakcie maceracji i fermentacji moszczu stosuje się tylko naturalne drożdże – w odróżnieniu od tych kultywowanych sztucznie czy też modyfikowanych genetycznie). Na francuskiej stronie Gerbeaud można przeczytać, że ok. 1,5 proc francuskich winnic jest uprawianych ekologicznie, z czego 10-15 proc. to uprawy biodynamiczne).

A co z siarką, wszechobecną w butelkach wina? Otóż jest w winach ekologicznych dozwolona, ale w ilości o połowę mniejszej niż w winach tradycyjnych. W Stanach Zjednoczonych nazewnictwo rozróżnia wina z winogron uprawianych ekologicznie („wine made with organically grown grapes”) od win ekologicznych („organic wine”). W tych ostatnich, rzadziej spotykanych, dodawanie siarczynów jest w ogóle zabronione.

Po co w ogóle siarczyny w winie? To proste – służą one do jego konserwacji. Mają działanie bakteriobójcze, zapobiegają utlenianiu, hamują powstawanie enzymów powodujących odbarwianie wina. Wina czerwone zawierają mniej siarczynów od win białych, a wśród win białych najwięcej siarczynów zawierają wina likierowate.

„Dozwolony w Europie poziom całkowity dwutlenku siarki w przypadku win wytrawnych wynosi 160 mg/l dla win czerwonych i 220 mg/l dla win białych i różowych. W przypadku win słodkich limit ten wynosi od 260 do 400 mg/l, w zależności od kraju i regionu oraz zawartości cukru resztkowego, a dla win likierowych 200 mg/l. Dla porównania – suszone owoce siarkuje się dawką 1000 – 2000 mg/kg, a więc wigilijny kompot zawiera kilkakrotnie większe stężenie dwutlenku siarki niż przeciętne wino czerwone.” – takie dane podaje Jan Bosak, znawca win, na łamach Rzeczpospolitej.

W przeszłości winiarze kręcili nosem nad winami ekologicznymi (bo nie ten smak, nie ta głębia, itd.). Teraz zgodnie twierdzą, że wśród win ekologicznych jest tyle samo win dobrych i sikaczy, ile wśród win tradycyjnych.

Wina ekologiczne od dwóch lat są wiodącym produktem Targów BioFach (to najważniejsze na świecie specjalistyczne targi certyfikowanych produktów ekologicznych), które co roku odbywają się w Norymberdze. W 2008r. otwarto nową halę win, gdzie w tym roku, po raz drugi, zaprezentowali się winiarze z krajów o największym dorobku w produkcji win ekologicznych (Włochy, Francja i Hiszpania, a także Argentyna, Chile, Niemcy, Grecja, Austria, Turcja, Słowacja i Węgry).

Czytaj więcej…

Autor: Ekoistka.pl – redakcja
Źródlo: www.ekoistka.pl

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *