Strona główna » Blog eksperta » Wszechstronne Prunotto, czyli „Barbara niezbędna”.

Wszechstronne Prunotto, czyli „Barbara niezbędna”.


Większość odmian winorośli serwuje nam wina, które delegują się ku konkretnej kuchni lub rodzajowi pożywienia. Są też takie, których wina dzięki właściwościom szczepu mają wiele możliwych zastosowań w łączeniu z potrawami. Nazywamy je  „gastronomicznymi”. Najpopularniejszymi są, bez wątpienia, Chardonnay, Sauvignon Blanc, Merlot i Pinot Noir.  Jednak moim faworytem jest piemoncka Barbera. Jej delikatne, miękkie taniny, niezła kwasowość, dość wysoki alkohol uzyskiwany nawet w lekkich wersjach... Czytaj dalej

Większość odmian winorośli serwuje nam wina, które delegują się ku konkretnej kuchni lub rodzajowi pożywienia. Są też takie, których wina dzięki właściwościom szczepu mają wiele możliwych zastosowań w łączeniu z potrawami. Nazywamy je  „gastronomicznymi”.

Najpopularniejszymi są, bez wątpienia, Chardonnay, Sauvignon Blanc, Merlot i Pinot NoirJednak moim faworytem jest piemoncka Barbera. Jej delikatne, miękkie taniny, niezła kwasowość, dość wysoki alkohol uzyskiwany nawet w lekkich wersjach i wyraźne aromaty, dają mieszankę wzorcową dla wina uniwersalnego, niezbędnego w każdej piwniczce czy karcie win.

Wina jak choćby Prunotto Fiulot Barbera d’Asti czy Prunotto Barbera d’Alba, można łączyć z potrawami niemal dowolnie: sałaty, ryby, owoce morza, pieczyste, pasty, białe mięsa, lżejsze czerwone mięsa. Dzięki dobrej kwasowości i lekkiej konstrukcji, bez trudu połączą się z potrawami w sposób co najmniej zadowalający.

Pierwsza z nich, nieco bardziej pikantna w smaku, aż prosi się o towarzystwo nieco bardziej „charakternych” smaków. Za to Barbery takie jak Prunotto Costamiole Barbera d’Asti, dzięki nieco cięższej konstrukcji, uzyskanej zmniejszoną wydajnością winnic i starzeniu w małych barriques z dębu francuskiego, które Barbera po prostu uwielbia, śmiało można wykorzystywać do nieco treściwszych potraw. Jednak pozostałe cechy fizjologiczne sprawiają, że nic nie stoi na przeszkodzie, by podać do niej wędliny, pasty, białe mięsiwo a nawet tuńczyka.

Tak więc będąc obarczonym wyborem wina w restauracji czy na kolację z przyjaciółmi, pamiętajmy o „Barbarze” – może się okazać lepszym przyjacielem domu niż jej kolega od sprzątania.

 

Pozdrawiam

Tomasz Kolecki-Majewicz

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *